Fundacja Arton
  • popiel_2016_arton_034.jpg
  • popiel_2016_arton_035.jpg
  • popiel_2016_arton_036.jpg
  • popiel_2016_arton_037.jpg
  • popiel_2016_arton_038.jpg
  • popiel_2016_arton_039.jpg
  • popiel_2016_arton_040.jpg
  • popiel_2016_arton_041.jpg
  • popiel_2016_arton_042.jpg
  • popiel_2016_arton_043.jpg
  • popiel_2016_arton_044.jpg
  • popiel_2016_arton_045.jpg
  • popiel_2016_arton_046.jpg
  • popiel_2016_arton_047.jpg
  • popiel_2016_arton_048.jpg
  • popiel_2016_arton_049.jpg
  • popiel_2016_arton_050.jpg
  • popiel_2016_arton_051.jpg
  • popiel_2016_arton_052.jpg
  • popiel_2016_arton_053.jpg
  • popiel_2016_arton_054.jpg
  • popiel_2016_arton_055.jpg
  • popiel_2016_arton_056.jpg
  • popiel_2016_arton_057.jpg
  • popiel_2016_arton_058.jpg
  • popiel_2016_arton_059.jpg
  • popiel_2016_arton_060.jpg
  • popiel_2016_arton_061.jpg
  • popiel_2016_arton_062.jpg
  • popiel_2016_arton_063.jpg
  • popiel_2016_arton_064.jpg

Pejzaż obiektywny - dokumentacja fotograficzna

rok powstania:

1973

technika:

pozytyw

numer inw.:

popiel_2016_arton_034-064

Ludmiła Popiel

słowa kluczowe:

pejzaż obiektywny horyzont Ludmiła Popiel Jerzy Fedorowicz Stanisław Fijałkowski

Dokumentacja fotograficzna działania przeprowadzonego w 1973 roku nad jeziorem Jamno, którego owocem stała się seria sześciu obrazów pod wspólnym tytułem Pejzaż obiektywny (w zbiorach Muzeum w Koszalinie). Wykreowany tu układ obejmował sześć płócien, aparat fotograficzny (w ręku Stanisława Fijałkowskiego) oraz linkę, która reprezentowała linię horyzontu i pozostawiła na płótnach jego ślad.

Przebieg działania opisuje odręczna notatka Ludmiły Popiel z Archiwum Jerzego Fedorowicza:

11:45 Artyści, uczestnicy zdarzenia otrzymują sześć białych płócien. Autorzy wydarzenia proponują takie ustawienie płócien w polu widzenia obiektywu, aby płaszczyzny płócien trzymane pionowo zostały przecięte linią horyzontu. 11:55 Uczestnicy ustawieni przed obiektywem trzymają płótna pionowo wzdłuż linii prostej „łapiąc” w kadr fragment horyzontu. Linia zostaje odwzorowana za pomocą linki trzymanej przez dwóch uczestników. 11:58 Na prośbę autorów Stanisław Fijałkowski sprawdza przez obiektyw zgodność odwzorowania linii horyzontu. 12:00 Na płótnach zostaje odbity ślad linki, a tym samym linii horyzontu. Nieco później autorzy wydarzenia malują niebieskim kolorem dolne części płócien, po linię horyzontu.


Praca ta pokazuje, że przestrzeń, która interesowała Ludmiłę Popiel w malarstwie nie była tylko przestrzenią obrazu – kreowaną i regulowaną przez artystkę wytyczającą szlaki, jakimi podążają na jej płótnach abstrakcyjne formy. Była to także przestrzeń geograficzna – krajobraz. Artystka zdaje się zbliżać te dwa rozumienia przestrzeni do siebie i zacierać różnice między nimi. Sztuczne, geometryczne światy i pejzaż morski uzyskują w jej twórczości wspólny mianownik i zlewają się w jeden pejzaż.